Tapeta na listopad w wersji polskiej i angielskiej – tym razem mniej egzotycznie, bo zdjęcie zrobione na Słowacji.
Kolejny weekend spędziliśmy w górach – tym razem był Turbacz (tak po drodze) a później Tatry. Na Turbaczu było 5 cm śniegu, wiec postanowiliśmy odpuścić sobie Tatry Wysokie i pierwszy raz odwiedziliśmy Tatry Bielskie. Naprawdę było warto, bo widoki niesamowite. No i jakoś tak spokojniej.







