Z Uyuni wyjeżdżamy na trzydniową wycieczkę jeepem po bezdrożach Boliwii. Pierwszego dnia docieramy do Salar de Uyuni (zajmuje powierzchnię 10,582 km², co czyni go największym solniskiem świata). Robi na nas niesamowite wrażenie, jest ogromne, ciągnie się aż po horyzont. Z niedowierzania sprawdzamy biała powierzchnię – jest słona.
Po dwóch godzinach drogi wyrasta przed nami wyspa – Isla de Pescado (wyspa na pustyni solnej?!). Rosną na niej potężne kaktusy. Noc spędzamy w hotelu zbudowanym z cegieł solnych; podłoga na korytarzu i w pokojach pokryta jest solą. Następnego dnia widzimy pierwsze flamingi nad Laguną Canapa; dostojnie kroczą w płytkiej wodzie jeziora.
Sama droga, mimo, iż jest mecząca sprawia nam olbrzymią radość, widoki za oknem są imponujące – pustynne równiny, ośnieżone szczyty gór, kolorowe laguny.
Wieczorem dojeżdżamy do najpiękniejszego jeziora – Laguny Colorada – jest różowe. Nie możemy się na nie napatrzeć.
Powoli zachodzi słońce i pojawiają się pierwsze gwiazdy, w nocy niebo tutaj mieni się tysiącem gwiazd. Ostatni dzień wycieczki zaczynamy pobudką o 4 rano – jedziemy zobaczyć gejzery, a później do granicy z Chile. Około południa docieramy do San Pedro de Atacama. Więcej zdjęć w naszej galerii na Flickr.












