Archiwa tagów 'Darwin'

Northern Territory

W Darwin jest upalnie, ponad 30 stopni. Zostajemy na noc, jutro zamierzamy iść do konsulatu po wizy indonezyjskie. Wizę można też dostać na lotnisku w Indonezji, jednak jest ona ważna tylko 30 dni, a my chcemy tam spędzić ok. 45 dni. Jeszcze w Sydney udało nam się za darmo zdobyć wizy do Tajlandii – mieli promocję ;-) Wieczorem idziemy na nocny targ – pełno tu straganów z jedzeniem, klimat bardzo azjatycki. Z Darwin samochodem z wypożyczalni jedziemy do Parku Narodowego Kakadu. Atrakcja parku są ścienne malowidła aborygeńskie i krokodyle; my jednak najbardziej zapamiętamy komary, których są tu tysiące!

Northern Territory

Dalej ruszamy na południe do Katherine. Tuż przed miejscowością odbijamy na kemping przy Edith Falls – miejsce rewelacyjne – praktycznie cały dzień pływamy w jeziorze i wylegujemy się w cieniu.

Northern Territory

Wieczorem zielona trawa na kempingu przyciąga kangury (a właściwie jego mniejszą wersje – walabie), są płochliwe, ale mamy okazję dokładnie się im przyjrzeć.

Northern Territory

Następnego dnia docieramy do Katherine Gorge (wąwóz), a ponieważ jest straszny upał to większość dnia spędzamy w basenie na kempingu. Po południu wdrapujemy się na punkt widokowy, z którego roztacza się widok na rozległą równinę i wąwóz. Schodząc widzimy już nie jednego, a kilkanaście kangurów smacznie zajadających trawę. Jak się okazuje na polu kempingowy też jest już ich mnóstwo, a odgłos skubania trawy będzie nam towarzyszyć całą noc. Z samego rana wypożyczamy kajak i płynie w głąb wąwozu, co jakiś czas wskakując do wody.

Northern Territory

Jak nam powiedziano rzeka jest już na 200% bezpieczna tzn. można w niej pływać, czyli nie ma krokodyli, a dokładniej to zostały już tylko małe i niegroźne krokodyle słodkowodne. Te duże i groźne to krokodyle słonowodne (spotyka się je zarówno w słodkich wodach jak i w morzu niedaleko lądu).