na południu Nikaragui

W czwartek dotarliśmy na wyspę Ometepe, która znajduje się nad Lago de Nicaragua. Tworzą ją dwa wulkanu (Concepción i Madera) połączone wąskim przesmykiem – z daleka robi to niesamowite wrażenie. My wybraliśmy się do małej miejscowości Merida; będąc tam ma się wrażenie, że czas się zatrzymał. Mieszkający tam ludzie wiodą proste życie. Mieszkają w murowanych domkach krytych blachą (jeden z podstawowych składników budowlanych), często pośród plantacji bananowców. Kupują świeże ryby u sąsiada wracającego rano z połowu. Kobiety przedpołudniem piorą w jeziorze, a pod wieczór wszyscy się w nim kąpią i myją. Przez wyspę przejeżdżają 3 autobusy dziennie, rzadko też pojawia się jakikolwiek samochód. Podstawowym środkiem lokomocji jest rower.

Isla de Ometepe

Teraz jesteśmy w San Juan del Sur nad Pacyfikiem. Samo miasteczko nie jest szczególne, ale plaże położone na północ od niego – Madera, Mathilda i Majagual – są przepiękne – długie, piaszczyste i praktycznie bezludne.

Playa Majagual

Granada

Od paru dni jesteśmy w Granadzie, położonej nad Lago de Nicaragua. Kolonialne domy, zabytkowe kościoły, kolorowe uliczki i zacienione parki sprawiają, że miasto jest wymarzonym miejscem do obserwacji codziennego życia. Nasz hotel mieści się w ponad stuletnim budynku, zaraz obok targu. Tam oprócz ubrań, owoców i kosmetyków, można kupić kury, naprawić buty albo zegarek, wymienić walutę u cambistas – mężczyzn sugestywnie machającymi grubymi plikami banknotów (kurs mają lepszy niż w banku).

Granada

Granada

Dzisiaj byliśmy świadkami Pierwszej Komunii Świętej. Dziewczynki wystrojone w białe sukienki i lakierki, chłopcy w garniturach i rękawiczkach, wszyscy z radością rozpakowywali przed kościołem drobne prezentu, które otrzymali. Jak się okazało komunię obchodzi się tu w grudniu.

Granada

Wczoraj wybraliśmy się na krótką wycieczkę łódką wokół małych wysepek położonych na Lago de Nicaragua – Las Isletas. Większość z nich należy do bogatych elit ze stolicy lub też do obcokrajowców. Nam jednak najbardziej podobały się te niezamieszkałe, porośnięte bujną roślinnością.