truskawki w Quito

Pobudka rano, przesiadka w Panama City i jesteśmy w Ameryce Południowej. Już z okna taksówki widzieliśmy, że Quito nam się spodoba; położone malowniczo w andyjskiej dolinie zapiera dech w piersiach (nie tylko ze względu na wysokość na jakiej się znajduje – 2850 m n.p.m.).
Dzisiaj od rana chodzimy, podziwiamy i podpatrujemy. Kolejki w sklepach, tłumy na ulicach, ładnie przyozdobione szopki w kościołach – jednym słowem święta już tuż tuż. Prawie jak w Polsce, tylko dużo cieplej, no i mają truskawki w grudniu :-)

Christmas queue

Quito

Jutro Wigilia, więc pójdziemy na targ zjeść świeża rybkę (chociaż pewnie karpia nie znajdziemy, barszczu z uszkami też nie będzie). Szkoda, że nie można przenieść się do domu i spędzić ten czas z rodziną.
Życzymy wszystkim Wesołych Świat!

Brak powiązanych wpisów.

3 Odpowiedzi do “truskawki w Quito”


  • Hej Kochani!
    Dzisiaj Wigilia. Całą Rodzinką życzymy Wam wszystkiego naj, naj, naj z okazji Świąt i wszystkiego dobrego w Nowym Roku – oby Wam się świetnie podróżowało, obyście przeżyli jak najwięcej przygód i jak najciekawiej spędzali czas i jak najszybciej do nas wracali! Jeszcze raz Wesołych Świąt i fantastycznego Sylwestra!
    Lalka, Tomek, Asia i Ela

  • Czesc Podróżniki

    Wszystkiego dobrego z okazji Świąt B.N. i jeszcze fajniejszego Nowego Roku niż ten mijający. Oby Wam sie nie znudziło w połowie drogi, a więc samozaparcia w dotarciu do celu i do zobaczenia w Krakowie w następne święta. Caly czas trzymamy kciuki za powodzenie wyprawy.
    Pawel i Julka

  • Poświąteczne pozdrowienia prosto z Wilczej:)

    U nas troche chłodniej (-2) i o truskawkach możemy jedynie pomarzyć…ale barszczyk i inne polskie specjały były. Święta zleciały nam bardzo szybko – za rok pójdziemy znów razem na Pasterkę:)

    Zdjęcia piękne – Adze i Kubie marzy się nadal Patagonia, a mi Peru, zazdrościmy!!!

    Trzymamy za Was kciuki. Uściski!!!

Pozostaw odpowiedź