Od kilku dni jesteśmy w Chinach – samolotem docieramy do Guangzhou, a później autobusem do Yangshou – niewielkiej miejscowości położonej w bardzo malowniczej scenerii.
Jednak zwiedzanie jej okolicy utrudnia pogoda, a ściślej niesamowity upał. Nie, żeby w Indonezji czy Tajlandii było chłodniej, jednak tutaj połączenie wysokiej temperatury i dużej wilgotności jest dla nas nie do wytrzymania. Do tego załapaliśmy się na chińskie wakacje – mimo, iż w Azji jesteśmy od kilku miesięcy, to dawno już nie widzieliśmy takich tłumów – Krupówki w szczycie sezonu to nic w porównaniu z uliczkami Yangshou o tej porze roku. Eksplorowanie terenu ograniczamy do wczesnych godzin rannych tj. 6 – 11 i po raz pierwszy podczas naszej podróży bierzemy pokój z klimą, w którym spędzamy sporo czasu
P.S. Spotkaliśmy bardzo sympatyczną parę z Hiszpanii, która przez rok podróżowała po Afryce na rowerach a teraz kontynuuje swoją wyprawę w Azji www.getjealous.com/isidro/ (po hiszpańsku) .
Brak powiązanych wpisów.


U nas tez bardzo goraco wczoraj byly 32 st.,wczesnie rano wybralismy sie na rowery do Turawy, bo potem skwar. Na rowerach po Afryce ???? Odwaznie….w goracej Azji tez na pewno ciezko non stop pedalowac….Niesamowite :-0 Czego to ludzie nie wymysla
Pozdrawiamy !
Przepiękne krajobrazy!
Czesc,
Rozumiem, ze nie macie czasu na publikacje wiekszej ilosci zdjec. W koncu jestescie w podrozy
Teren wyglada bajkowo. Czy ludzie tez sa tak sympatycznie jak spotkani Hiszpanie ??
Pozdro z Bangkoku,
Leonard
Witam,
Czy zamieszczacie gdzieś jeszcze więcej zdjęć z podróży ?
Jakim aparatem i obiektywami są robione takie cudne zdjęcia ?
Pozdrawiam serdecznie
Max
Zdjecia FANTASTYCZNE mam nadzieje ze znajdziecie sponsora i wydacie album z waszej podrozy.Buziaczki L&T
Po więcej zdjęć zapraszamy na
http://www.flickr.com/photos/magda-maciek/collections/
lub
http://www.going-rtw.com/
A odpowiedź na pytanie jakim aparatem w poprzednim wpisie w komentarzach.
Dziękuję bardzo za informacje:-) Z niecierpliwością czekam na dalsze informacje i fotki z tej fascynującej podróży.
Może za kilka lat…..
Też myślę o takiej podróży ale dwójka dzieci (obecnie w wieku 4 i 10 lat) uniemożliwia niestety taką podróż .. choć bardzo by się chciało
Pozdr. Max
Fajne zdjęcia, ogólnie niezły art