Po kilku dniach spędzonych w Londynie wróciliśmy do Polski. Choć nie było nas rok ma się wrażenie jakby od naszego wyjazdu minęło tylko kilka dni a wszystko co widzieliśmy było snem. Rozpakowane plecaki, wygodne łóżko, pyszne jedzenie jednoznacznie świadczą o tym, że wróciliśmy do domu a nasza ‘wycieczka’ dobiegła końca. Ale nie martwcie się – za parę dni jeszcze raz przejrzymy nasze zdjęcia i odezwiemy się.
Brak powiązanych wpisów.
Dziękuję za urozmaicanie każdego dnia w pracy i możliwość, póki co virtualnego, podróżowania
Powodzenia!
No i jak wy teraz usiedzicie na miejscu
?!
Czekamy na zdjecia,
„starzy” znajomi z Bali ;-D
Gratuluje i dziekuje za urozmaicenie czasami szarych dni. Na pewno zainspirowaliscie wiele osob do tego ze mozna!
pozdrawiam i licze na jakis pokaz
Asia
wszystko co dobre kiedyś się kończy
Szkoda, że to już koniec, ale czekam na kolejnego posta:).
Licze na jeszcze jakies podsumowanie, choc pewnie ciezko o takie.
Jakie bylo wasze najwieksze zaskoczenie i rozczarowanie?
Czego najbardziej Wam brakowalo i gdzie najlepiej smakuje kawa?
Najmilszy dzien i najciekawsi znajomi?
I dokoad nastepna wyprawa?
Zdjecia wspaniale!
Gratuluje Wam i pozdrawiam.
agata
Podsumowanie już niedługo i odpowiemy na wszystkie pytania. Pozdrawiamy!
Gratuluje, zagladania na Wasza strone bylo wielka przyjemnoscia
Pozdrawiam
dzieki wielkie zaglodalem w miare mozliwosci podziwialem zdjecia i zapal niesamowita sprawa sam zamierzam wybrac sie w podroz ale powoli malutkimi kroczkami rok temu bylo poludnie europy w 2010 bedzie cala skandynawia i potem coraz dalej i dalej ciesze sie ze wasze prace pomogly wieu ludziom w tym mnie rowniez zmotywowac i pokazac ze polak potrafi:]