Ogromna komercjalizacja Nepalu oraz brak sił i chęci na kolejne piesze wędrówki sprawia, że zamiast w góry kierujemy się z powrotem do Indii w stronę Radżastanu. Ponownie odwiedzamy Varanasi, gdzie łapiemy pociąg do Delhi.
Przeczytaj też:
- ‘Hello, I am here’ Varanasi to dla Hindusów święte miejsce; przybywają tu z całych...
- Srinagar Jeep do Srinagaru w agencji turystycznej kosztuje 1.600 rupii od...

Czy nie macie nic przeciwko być śledzonymi od czasu do czasu?
Na http://www.facebook.com/PLProfessionalTravellers
Cześć, o waszym blogu powiedział mi mój kumpel Kacper, którego wraz z dziewczyną spotkaliście zdaje się na Bali.
Ja jestem właśnie ze swoją dziewczyną w Delhi. Ruszamy stąd jutro do Jaipur, potem Pushkar, Agra, Varanasi i dalej do Nepalu. Jeśli macie ochotę się spotkać, dajcie znać.
To co piszecie o Nepalu bardzo nam się nie podoba i mamy nadzieje, że kłamiecie
A wogole to czemu tak malo piszecie?? Nie wierze, ze nie ma o czym. prosze o wiecej!!!
Hej Macku
cos czuje ze zmeczenie was juz bierze patrzac na wpisy. czytam kazdy i nie moge uwierzyc ze to juz prawie rok. jestescie bohaterami!
pozdrawiam i licze na jakies zaproszenie na projekcje zdjec
pozdrawiam
Asia
Trafilas w sedno. Jestesmy juz dosc zmeczeni a poza tym indyjskie jedzenie dalo nam sie mocno we znaki. Pozdrawiamy!
Przydalyby sie pewnie jakies wakacje
Nad Baltykiem to juz zimno, ale gory…
zazdroszcze Wam takiego zmeczenia
juz na ostatniej prostej?
podziwiam i pozdrawiam
agata
No właśnie….koniec tego tułaczego życia ! Wracajcie do domu ! Czekamy i pozdrawiamy !!!
A propos Varanasi, w ktorym byliscie… http://www.zw.com.pl/artykul/49,416468.html